• Wpisów: 52
  • Średnio co: 24 dni
  • Ostatni wpis: 256 dni temu, 12:24
  • Licznik odwiedzin: 8 140 / 1300 dni
 
agnessia
 
Za bardzo kocham jedzenie!!! mogę chodzić na siłownię, mogę prze kilka dni uważać co jem i potrafię się przemęczyć, odmówić tłustych potraw i jeść zdrowiej, ale zawsze nadejdzie taki moment, że przekroczę granicę!! Wczoraj zrobiłam racuchy (piątek bez mięsa, a na to akurat miałam składniki) i jak się do nich dosiadłam tak cały talerz prawie pochłonęłam !!!! Tak co chwilę a jeszcze jednego, a dobra ostatni, no pozmywałam naczynia - należy mi się! no i teraz czuję się beznadziejnie ;/
DO DUPY!!

*PS. po 8 dni siłowni zakwasy czuć! ;x

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    @Bad Bunny: wiem, że nic się nie stanie jak czasem zjem więcej niż zwykle, ale to nie jest tak, że byłam głodna i nie mogłam się najeść tylko czułam sytość a jednak jeszcze dojadałam ;/ Od tego nie przytyję 10 kilo , ale kolejnego dnia pojawia się takie beznadziejne uczucie, którego nie potrafię się pozbyć. Rzadko tu zaglądam, bo jestem cholernie niesystematyczna i z wypracowaniem tej cechy mam spore problemy :P Mam nadzieję, że się to zmieni :)
     
  •  
     
    Wiesz, jak zjesz więcej raz na jakiś czas to za przeproszeniem dupy Ci nie urwie :)
    Jeżeli nie przygotowujesz się do zawodów, gdzie musisz bardzo się pilnować, to nie ma co przesadzać.
    Poza tym im lepiej rozłożysz sobie makro i czas posiłków, tym mniej będzie takich momentów.
    Szkoda, że tak rzadko tu zaglądasz, bo przez to ostatnio usunęłam Cię z obserwowanych...